„Karuzela ”Agnieszki Litorowicz-Siegert

„Karuzela ”Agnieszki Litorowicz-Siegert

Karuzela większości z nas kojarzy się z beztroskim dzieciństwem i szczęśliwymi chwilami spędzonymi na placu zabaw czy w wesołym miasteczku. Czy to samo dotyczy tej tytułowej 

Weronika, przebojowa, robiąca karierę prawniczka przyjeżdża z Warszawy na Pomorze, żeby przygotować dom ojca na jego powrót do kraju. Jej plan zostaje pokrzyżowany już na samym początku, gdy okazuje się, że właścicielka, prze pomyłkę, wynajęła piękny domek na wrzosowisku dwóm osobom w tym samym czasie. Weronika nie jest osobą potulną, ustępliwą czy lubiącą kompromisy. Jednak może wyjazd z Warszawy ukaże inną stronę jej osobowości…

Oprócz remontu domu, kobieta ma jeszcze jedną misję. W ramach naprawienia swojej relacji z ojcem, postanawia odnaleźć i zainstalować w ogrodzie starą karuzelę – element wspomnień ojca z dzieciństwa. Jednak po karuzeli ślad zaginął. Czy ona w ogóle jeszcze istnieje? Czy Weronice uda się ją odnaleźć? A może wyznaczyła sobie misję niemożliwą do zrealizowania? W poszukiwaniach pomaga jej Albert, miejscowy lekarz, miłośnik lokalnej historii. Mężczyzna ma za sobą trudną przeszłość, a Weronika nie ufa mężczyznom, jedyne relacje jakie do tej pory z nimi tworzyła, były oparte na rywalizacji. Mimo to między tą dwójką nawiązuje się więź, stają się sobie bliscy. Czy będą potrafili i chcieli otworzyć się na siebie, tworzyć wspólną przyszłość?

„Karuzela” to powieść obyczajowa, która przynosi mnóstwo wzruszeń i daje nam wiele do myślenia. Poruszająca historia przenosi nas w czasy dzieciństwa, dorastania i marzeń. Pokazuje jak ten okres wpływa na dalsze życie i decyzje. Przeczytajcie, bo naprawdę warto.

Wanda Karwicka,  dyrektorka Gminnej Biblioteki Publicznej w Jedlni

„Kama. HISTORIA Kamili Skolimowskiej”

„Kama. HISTORIA Kamili Skolimowskiej”

„Kama. HISTORIA Kamili Skolimowskiej”, Beata Żurek i Tomasz Czoik

Kamila Skolimowska zmarła, niespodziewanie, mając zaledwie 27 lat. W trakcie tak krótkiego życia odniosła wiele triumfów, ale droga do nich nie była łatwa. Autorzy publikacji przedstawiają tytułową Kamę, także z czasów, kiedy nie znała jej jeszcze cała Polska. Poznajemy więc Skolimowską, jako zakompleksioną, skrępowaną swoją zbyt dużą posturą, dziewczynę z warszawskiego blokowiska. Z jednej strony bohaterka książki jest zwyczajną dziewczyną, ale z drugiej ma tę przewagę nad wieloma innymi zwyczajnymi dziewczynami, że doskonale wie, czego chce. Stawia wszystko na jedną kartę – na sport! A tam postura uznawana wcześniej za wadę, okazuje się atutem, podobnie jak silna wola i niezłomność charakteru. I tak, nie mając jeszcze 18 lat, Kamila zostaje mistrzynią olimpijską w Sydney. Dzięki determinacji, osobowości, łutowi szczęścia i życzliwości najbliższych zdobywa i inne nagrody należne największym mistrzom. 

W  książce nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie, ile jeszcze mogłaby osiągnąć, jak mogłoby wyglądać jej dalsze życie, które skończyło się tak wcześnie. Jedno jest pewne – biografia Kamy to inspirująca lektura, bez względu na to ile mamy lat. 

Do lektury zaprasza Bożena Starzyńska z Gminnej Biblioteki Publicznej w Jedlińsku.

Michał Sobol „Wieść”

Michał Sobol „Wieść”

Do spędzenia kilku chwil z tomikiem wierszy Michała Sobol „Wieść” zaprasza Zofia Maj z Gminnej Biblioteki Publicznej w Zakrzewie.

Michał Sobol, poeta pochodzący z Cerekwi w gminie Zakrzew, został w 2021 roku nominowany do Nagrody Poetyckiej im. Wisławy Szymborskiej, jednej z najważniejszych nagród literackich. Otrzymał ją za tomik ,,Wieść”, wydany w 2019 roku przez Wydawnictwo Nisza. Dla Michała Sobola to już druga nominacja do tej prestiżowej nagrody. Pierwszą otrzymał w 2014 roku za zbiorek ,,Pulsary”. Tom ten otrzymał ponadto Nagrodę Literacką Miasta Radomia 2013 w kategorii książka literacka, był też nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia 2014. Michał Sobol to autor sześciu książek poetyckich, swoje wiersze publikował też w licznych czasopismach literackich. Laureat Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny za najlepszą debiutancką książkę roku 2001. W roku 2016 decyzją jury w składzie Ryszard Krynicki, Paweł Próchniak i Adam Zagajewski, Michał Sobol został uhonorowany Nagrodą Fundacji im. Zbigniewa Herberta. W 2017 został laureatem Nagrody Literackiej Gdynia za tom „Schrony”. Jego wiersze były tłumaczone na język angielski, hiszpański, kataloński, niemiecki.

„Wieść” to nie przypadkowy zbiór wierszy, to spójna całość, a nawet mała powieść”, tak o tomiku pisze Antonia Lloyd-Jones, jurorka Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. W tomie znalazły się 84 wiersze, w których odnajdziemy obrazy i postaci związane z dzieciństwem poety, obraz prowincji, dawnej wiejskiej plebanii i księdza. Ksiądz jest postacią ważną dla bohatera wierszy, przewodnikiem, podobnie jak w poprzednich tomach pan Orkusz. Plebania jest w „Wieści” miejscem formacyjnym – „ Tu i nigdzie dalej, tu i nigdzie więcej, tu i nigdzie dalej” […]. W „Wieści” wiele miejsca zajmują biografie w pigułce, będące pełnym empatii i subtelnej ironii portretami ważnych dla bohatera osób[…]”- pisze Anna Spólna w tekście „Innej ewangelii nie będzie” omawiającym tomik (Twórczość 2020, Nr 7-8). Podobnie jak w tomach poprzednich, wiersze przesiąknięte są filozoficzną refleksją o naturze ludzkiego życia, otaczającej przyrody i wszechświata.

Tomik „Wieść” polecamy nie tylko miłośnikom poezji, ale wszystkim czytelnikom, którzy pragną poznać twórczość wybitnego poety pochodzącego z ziemi radomskiej. W jego poezji obecne i bardzo ważne są bowiem wątki związane z miejscem urodzenia. Cerekiew, a szerzej ziemia radomska, jest jego miejscem magicznym.Wszystkie tomy poetyckie Michała Sobola dostępne są w Gminnej Bibliotece Publicznej w Zakrzewie.

„Kraina wiecznych łowów” z tomu „Wieść”

Jako jedyny nigdy nie pragnął być
myśliwym, ale nie chciał też
oddać strzelby, pamiątki po ojcu.
Dbał o nią, oliwił, pielęgnował
jak egzotyczną roślinę o dwóch
wydrążonych łodygach i gdy szła
nagonka, bez wahania strzelał
w niebo, przekonany,
że boskiej istoty nie zabije.
Jeszcze dwadzieścia lat po śmierci
był pełnoprawnym członkiem
związku łowieckiego.

„Tęskniłam za Tobą” – powieść Wioletty Gocoł

„Tęskniłam za Tobą” – powieść Wioletty Gocoł

Jedna rodzina, trzy kobiety, najstarsza z nich, Joanna to matka, która jednocześnie jest też teściową, żoną, kobietą na wysokim stanowisku, a jednocześnie osobą skrywającą wiele sekretów.
Jest Emilia, synowa Joanny. Żona Huberta, matka trójki dzieci, obecnie nie pracująca, czuje, że coś w jej życiu zaczyna się psuć czegoś brak. Rozmijają się z mężem, natłok obowiązków, rutyna, wzajemne oskarżenia i brak komunikacji między tą parą prowadzi do wielu niepotrzebnych kryzysów.

Mamy też Karolinę, która na początku wydaje się być najbardziej dramatyczną postacią w tej powieści. Młodzieńcza miłość ma dramatyczny finał, wykorzystana dziewczyna zachodzi w ciążę i zostaje z tym sama. Po porodzie postanawia oddać synka do adopcji i ułożyć swoje życie od nowa. Mimo że radzi sobie całkiem nieźle, dramat z przeszłości wciąż ją prześladuje.

Autorka postawiła na historię jednej rodziny, która jak się okazuje, nic o sobie nie wie. Początkowo każdy żyje własnym życiem, z dala od innych. Wszyscy mają własne tajemnice, które autorka stopniowo nam ujawnia. Okazuje się, że ludzie, którzy powinni być sobie najbliżsi na świecie, ufać sobie, oszukują się wzajemnie latami. To bardzo bolesna lekcja dla czytającego, bo podglądając w ten sposób życie bohaterów, widzimy jak łatwo uwikłać się w takie błędne koło. Wydaje nam się, że podejmujemy właściwe decyzje, wybierając mniejsze zło, a po latach okazuje się, że czasem warto zaryzykować, nawet krzywdząc (choć to może złe słowo) innych i postawić na własne dobro. Chroniąc drugą osobę, nie zawsze robisz jej przysługę, bo tak naprawdę nie można podejmować decyzji za innych.

Bardzo podobał mi się pomysł tej fabuły, który stopniowo łączy postaci, wyjaśnia ich postępowanie. Bohaterowie są wyraziści, ciekawi, chociaż czasem nie do końca przekonywało mnie ich postępowanie.

„Tęskniłam za tobą” jest powieścią pełną bólu, niedopowiedzeń, podejrzliwości, samotności wśród najbliższych ludzi, notorycznego braku komunikacji co nawarstwia niepotrzebnie problemy. To także piękna powieść o sile miłości, wybaczenia, która pokazuje, że nie ma błędów, których nie da się naprawić jeśli tylko bardzo nam na tym zależy. Jest dowodem na to, że przeszłość nie ma prawa piętnować naszego życia na zawsze, a wręcz przeciwnie, może być początkiem pięknej przyszłości.

Gorąco polecam przeczytanie tej powieści.

Elżbieta Siczek – Gminna Biblioteka Publiczna w Goździe

Z polecenia

Z polecenia

Na zdjęciu: Małgorzata Skwarek, dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Jastrzębi i polecana przez nią książka

Zaczynamy nowy cykl prezentacji ciekawych tytułów z gminnych bibliotek naszego powiatu. Dziś rekomendacja Małgorzaty Skwarek, dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Jastrzębi.

„Ta, która odeszła” – najnowsza powieść Izabeli M. Krasińskiej, to niesamowita akcja, wyraziści bohaterowie, mnóstwo zaskakujących wydarzeń. Książka jest napisana przystępnym językiem, wciąga od pierwszych stron. To historia przyjaźni dwóch przyjaciółek – Dominiki i Eleonory. Pierwsza jest szczęśliwą żoną i matką, mającą wszystko, czego tylko może chcieć kobieta w jej wieku, druga pochodzi z patologicznej rodziny, ma nieudane małżeństwo i niewiele z życia. Autorka subtelnie odsłania karty, przedstawia jak naprawdę wygląda idealny, wymarzony związek Dominiki i Macieja. W cudowny sposób bawi się emocjami, wodzi czytelnika za nos, wprowadza mnóstwo wrażeń. Pisarka porusza wiele tematów w powieści: toksyczną przyjaźń, samotność, miłość, kłamstwo, zazdrość, manipulację. Ukazuje, że nawet najbliższa nam osoba, może skrywać tajemnice, i że nie da się poznać drugiego człowieka do końca. Zakończenie dosłownie aż zapiera dech w piersiach. Jest to lektura obowiązkowa dla osób lubiących niebanalne historie życiowe, pełne zwrotów akcji i trzymające w napięciu. Książka Izabeli M. Krasińskiej na pewno Was zachwyci.

Skip to content