Otwarcie wystawy

Otwarcie wystawy

Uroczyste otwarcie wystawy Mariusz Dański „Chropowata natura czasu…” już za nami. Moc gości, moc dyskusji, moc emocji. I tak właśnie być powinno.

Zachęcamy do odwiedzin, wszystkich którzy nie dali rady zjawić się w „Galerii na Piętrze” PIK dziś, na wernisażu. Ekspozycja czynna będzie przez najbliższy miesiąc. O terminach oprowadzania kuratorskiego czy spotkań z autorem (tak, te też planujemy), prodziekanem Wydział Sztuki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego, będziemy informować.

I pamiętajcie, nie ma jednego właściwego sposobu interpretacji sztuki, patrzenia na nią. Jedyny błąd jaki można popełnić – to nie odwiedzać wystaw. Nie idźcie tą drogą!!!

Patronat honorowy nad naszą galerią sprawuje Waldemar Trelka – starosta radomski.

Chropowata natura czasu…

Chropowata natura czasu…

Wernisaż

6 października (czwartek) zapraszamy do siedziby PIK na wernisaż w „Galerii na Piętrze”. Prace zaprezentuje Mariusz A. Dański, prodziekan Wydziału Sztuki Uniwersytetu Technologiczno – Humanistycznego w Radomiu.    

„Chropowata natura czasu…” – taki tytuł nosić będzie prezentacja artysty przygotowana specjalnie dla „Galerii na Piętrze”. Wystawa to efekt współpracy PIK i Wydziału Sztuki Uniwersytetu Technologiczno – Humanistycznego w Radomiu. Porozumienie w tej sprawie obejmujące m.in. propagowania sztuki, podejmowanie działań ułatwiających mieszkańcom Powiatu Radomskiego kontakt z kulturą, PIK i UT-H zawarły wiosną tego roku.          

Mariusz A. Dański jest radomianinem, w latach 1995 – 2000 studiował w Katedrze Wychowania Plastycznego Wydziału Nauczycielskiego Politechniki Radomskiej (obecnie UTH w Radomiu). Z macierzystą uczelnią związany jest zawodowo, obecnie pełni funkcję prodziekana Wydziału Sztuki. Prof. Dański ma na swoim koncie m.in. kilkanaście nagród w konkursach graficznych, ale uprawia też twórczość w zakresie rysunku i nowych mediów. Jego prace znajdują się m.in. w zbiorach Galerii Test w Warszawie (kolekcja „Warszawska Grafika

Miesiąca”), Stowarzyszenia Międzynarodowe Triennale Grafiki w Krakowie, Muzeum Narodowego w Kielcach, International Biennial of Miniature Art czy Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu.

Wernisaż w PIK (Iłża, ul. Jakubowskiego 5) 6 października o godz. 17.

Przypomnijmy, „Galeria na Piętrze” w PIK rozpoczęła działalność wiosną br. Od tego czasu, średnio co miesiąc, prezentuje nowe wystawy, przybliżając rożne dziedziny sztuki. Ekspozycjom towarzyszą oprowadzania kuratorskie, warsztaty dla różnych grup wiekowych. Wstęp do galerii, podobnie jak na wszystkie wydarzenia przygotowane przez PIK, jest darmowy.

Honorowy patronat nad „Galerią na Piętrze” sprawuje starosta radomski Waldemar Trelka.

Czarodziejska wystawa

Czarodziejska wystawa

Do „Galerii na Piętrze” PIK na wystawę „Trwanie” zaprasza Renata Metzger, dyrektor placówki.

Ilu gości, tyle pewnie interpretacji, a ile spojrzeń na prace tworzące ekspozycję, tyle myśli, ocen. Dla mnie „Trwanie” to opowieść o tym, jak dokonać niemożliwego czyli zatrzymać czas i ocalić/przywrócić pamięć. Tego trudnego wyzwania podjął się Norbert Jastalski.

Zaczęło się w 2017 r., ogłoszonym w Iłży Rokiem Leśmiana. Wtedy to powstały pierwsze grafiki utkane z fotografii, poezji, wspomnień, refleksji towarzyszących tropieniu śladów poety w Iłży, a czasem ich wywoływaniu. To ostatnie odbywało się na różne sposoby, np. przez smakowity deser czy cień uchwycony w lustrze… I magia sztuki zadziała tym bardziej, że wsparło ją kilku pasjonatów fundując plansze.

Z czasem, to zacne grono rosło, a opowieści z Leśmianem w tle przybywało. Na samym finiszu, przyłączył się do nich i Powiatowy Instytut Kultury i tak mamy aż 30 prac.

Początkowo wystawa nosiła tytuł „Wspominanie”. Teraz, po serii tegorocznych wydarzeń przygotowanych przez PIK, a zebranych w cyklu „W Malinowym…” to już „Trwanie”. Nie jest wcale to nazwa na wyrost! Na każdym spektaklu, koncercie, spotkaniach był bowiem komplet gości, nawet nadkomplet i gdy miejsc siedzących brakowało, za fotele służyły trawy słynnego ogrody przy ul. Podzamcze 38 w Iłży. I nikt nie szemrał (trawy tylko troszkę), a na odwrót – na finał wszyscy już nie tylko recytowali, ale wręcz śpiewali wiersze Leśmiana!

„Trwanie”, wzbogacone przez PIK pięcioma pracami opowiadającymi o niektórych z tegorocznych działaniach „W Malinowym…” można oglądać w naszej „Galerii na Piętrze”. Co jest na każdej z nich? Nie powiem, nie odbiorę Państwu przyjemności osobistego przekonania się o tym i poznania też listy pasjonatów – donatorów, dzięki którym latami, wystawa rosła i umacniała się.

„Trwanie” przypieczętowała wizyta na wystawie Tadeusza Bilskiego, właściciela Malinowego Chruśniaka. Zaczęliśmy układać plany na kolejny sezon.

Zapraszam do zwiedzania „Trwania”. Wystawa będzie czynna do końca września, od poniedziałku do piątku w godz. 8 – 16, planujemy też ekstraordynaryjne zwiedzania, z oprowadzaniem przez twórcę prac Norberta Jastalskiego. Najbliższe w sobotę (10 września) w godz. 16 – 18, PIK, ul. Jakubowskiego 5 w Iłży.

P.S. To niezwykła wystawa, mająca jak widać moc zmieniania marzeń w rzeczywistość. Ile Państwo znacie takich? Ja, tylko tę. Nie wykluczam więc, że od czasu do czasu jeszcze uprzejmie doniosę Państwu co słychać na „Trwaniu”.

Renata Metzger

Zaczarowany ogród

Zaczarowany ogród

Już 21 lipca (w czwartek) Powiatowy Instytut Kultury zaprasza na na wernisaż nowej wystawy w „Galerii na Piętrze”. W roli głównej na ekspozycji wystąpią kwiaty. Będą też warsztaty „W Malinowym…”

W czwartek o godz. 16 zapraszamy – niby do „Galerii na Piętrze” w PIK (Iłża, ul. Jakubowskiego 5)  – ale jednak zgodnie z naszym letnim trendem, do ogrodu, do „Zaczarowanego ogrodu”. Taki bowiem tytuł nosi florystyczna wystawa Izy Nobis.

– Pamiętam, że będąc dzieckiem, uwielbiałam chodzić po łąkach i robić bukiety dla bliskich. Fascynowały mnie różne kolory, zapachy, kształt kwiatów, zastanawiały fazy ich rozwoju, kwitnienia – wspomina Iza Nobis. – O pracy z kwiatami marzyłam od zawsze, ale brakowało mi odwagi. I tyle innych, ważniejszych –  wydawało się –  rzeczy było ciągle do zrobienia. To marzenie czekało, aż odwaga je dogoni… Florystyka daje mi taką wolność i radość, której każdy w życiu szuka  – twierdzi mówi Iza. – Każdemu życzę, by odkrył swoją pasję i miał odwagę ją realizować – dodaje.

Czy to właśnie florystyka okaże się dla innych też tą pasją? Zapraszamy do „Malinowego…”, po wystawie, na godz. 18 (podobno w czwartek ma być upalnie, a w słynnym ogrodzie o tej porze panuje przyjemny chłodek i ściele się cień… ) na warsztaty florystyczne z Izą Nobis.

Wstęp na wydarzenia – wolny. W razie niepogody widzimy się w siedzibie PIK, ul. Jakubowskiego 5, Iłża. Na warsztaty obowiązują zapisy. Zgłoszenia pod adresem dyrektor@pik.radom.pl przyjmujemy do środy (20 lipca) do godz. 16. Kto pierwszy, ten lepszy😊

Honorowy patronat nad cyklem „W Malinowym…” sprawuje starosta radomski Waldemar Trelka.

Iza Nobis
Nie święci garnki lepią

Nie święci garnki lepią

O prawdziwości tego porzekadła każdy może przekonać sie sam, biorąc udział w warsztatach ceramicznych. Zajęcia odbędą się 14 lipca (czwartek) o godz. 16 „W Malinowym…”. Zostały ostatnie wolne miejsca.

Warsztaty poprowadzi Artur Wąsowicz, asystent na Wydziale Sztuki na Uniwersytecie Technologiczno-Humanistycznym w Radomiu, gdzie prowadzi zajęcia z rzeźby i ceramiki.

Wstęp na zajęcia jest darmowy, ale obowiązują zapisy pod adresem: dyrektor@pik.radom.pl. Zostały jeszcze ostatnie miejsca wolne. Decyduje kolejność zgłoszeń.

Po warsztatach, przejście do „Galerii na Piętrze” PIK, ul. Jakubowskiego 5, gdzie odbędzie się finisaż wystawy „Forma, struktura, kolor” Artura Wąsowicza. Obiekty rzeźbiarskie oraz ceramiczne Artysty mają charakter abstrakcyjny. Stara się eksperymentować z materiałem ceramicznym, łączyć go z innymi materiałami i tworzywami (np. drewno, metal, gips, papier, szkło) oraz poszukiwać oryginalnych, niepowtarzalnych sposobów eksponowania tych prac.

Powstałe w ramach naszych warsztatów prace Artur Wąsowicz zabierze, do wypalenia. Odbiór przez autorów możliwy za tydzień – 21 lipca, na kolejnych warsztatach, tym razem florystycznych, oczywiście w ramach wydarzeń „W Malinowym…”.

W Malinowym deszcz...
Skip to content