Karuzela większości z nas kojarzy się z beztroskim dzieciństwem i szczęśliwymi chwilami spędzonymi na placu zabaw czy w wesołym miasteczku. Czy to samo dotyczy tej tytułowej 

Weronika, przebojowa, robiąca karierę prawniczka przyjeżdża z Warszawy na Pomorze, żeby przygotować dom ojca na jego powrót do kraju. Jej plan zostaje pokrzyżowany już na samym początku, gdy okazuje się, że właścicielka, prze pomyłkę, wynajęła piękny domek na wrzosowisku dwóm osobom w tym samym czasie. Weronika nie jest osobą potulną, ustępliwą czy lubiącą kompromisy. Jednak może wyjazd z Warszawy ukaże inną stronę jej osobowości…

Oprócz remontu domu, kobieta ma jeszcze jedną misję. W ramach naprawienia swojej relacji z ojcem, postanawia odnaleźć i zainstalować w ogrodzie starą karuzelę – element wspomnień ojca z dzieciństwa. Jednak po karuzeli ślad zaginął. Czy ona w ogóle jeszcze istnieje? Czy Weronice uda się ją odnaleźć? A może wyznaczyła sobie misję niemożliwą do zrealizowania? W poszukiwaniach pomaga jej Albert, miejscowy lekarz, miłośnik lokalnej historii. Mężczyzna ma za sobą trudną przeszłość, a Weronika nie ufa mężczyznom, jedyne relacje jakie do tej pory z nimi tworzyła, były oparte na rywalizacji. Mimo to między tą dwójką nawiązuje się więź, stają się sobie bliscy. Czy będą potrafili i chcieli otworzyć się na siebie, tworzyć wspólną przyszłość?

„Karuzela” to powieść obyczajowa, która przynosi mnóstwo wzruszeń i daje nam wiele do myślenia. Poruszająca historia przenosi nas w czasy dzieciństwa, dorastania i marzeń. Pokazuje jak ten okres wpływa na dalsze życie i decyzje. Przeczytajcie, bo naprawdę warto.

Wanda Karwicka,  dyrektorka Gminnej Biblioteki Publicznej w Jedlni

Skip to content