Na ceglanym szlaku
Aby zobaczyć Akropol nie trzeba było jechać do Grecji. Wystarczyło odwiedzić pobliskie Chwałowice.
Dawno, dawno temu, ale nie aż tak dawno, aby nie pamiętali o tym mieszkańcy podiłżeckich Chwałowic można było tam podziwiać Akropol. Co prawda może nie był aż tak urokliwy jak ten w państwie Sokratesa, ale przez dekady był ceglanym przykładem międzywojennej myśli inżynierskiej.
Wszystko zaczęło się w 1922 roku gdy Chwałowicach uruchomiono cegielnię. Związane to było z planami budowy szkoły rolniczej. Cegły ceramiczne wypalane były z gliny zwałowej, której w okolicy znajdowały się pokaźne zasoby. Już rok później inżynier architekt Stefan Wąs oraz inżynier architekt Tadeusz Telatycki zaprojektowali trzy pierwsze budynki. Była to szkoła rolnicza, wspomniany już Akropol, który w swych pierwotnych założeniach był domem dla nauczycieli oraz budynek inwentarski na terenie przyszkolnego gospodarstwa rolnego. Oczywiście głównym budulcem była miejscowa cegła, która przez lata nabierała swych charakterystycznych barw czerwieni, rudości i brązu, aby później zniknąć pod szaroburym tynkiem. Równie urokliwa jest nadleśniczówka, która w swym założeniu architektonicznym nawiązywała do „stylu narodowego”. Z kolei do wyglądu „wiejskich siedzib” nawiązywała szkoła podstawowa, której budowę rozpoczęto w 1925 roku.
I o tych, ale także i o wielu innych obiektach, które powstały zarówno w międzywojniu jak i później, w których głównym materiałem była lokalna cegła, w swej najnowszej książce „Ceglany świat” pisze miłośnik lokalnej historii Łukasz Smaga. Autor z pasją i niezwykle umiejętnie oprowadza czytelnika przez murowany świat dawnych obiektów, które wkomponowały się w tradycyjnie rolniczy charakter Chwałowic. Dodatkową wartość książki podkreślają unikalne i przede wszystkim historyczne już zdjęcia dawnych budynków, które nie przetrwały do naszych czasów. Dawnych czworaków przecież już dawno nie ma, a i folwark został rozebrany.
„Ceglany świat. O zabudowie murowanej Chwałowic” Łukasza Smagi, to zupełnie nowiutka pozycja książkowa, która w tym roku ukazała się na rynku wydawniczym i dosłownie pachnie jeszcze farbą drukarską. Wkrótce będzie dostępna do wypożyczenia w naszej Powiatowej Bibliotece Publicznej.