Zapraszamy na kolejną wystawę o roli kobiet w budowaniu wolnej Polski – Galeria „Na płocie” Powiatowy Instytut Kultury, Iłża, ul. Jakubowskiego 5. 

Opowieść o roli i udziale kobiet w opozycji z czasów PRL tworzą zdjęcia, dokumenty oraz portrety wybranych opozycjonistek reprezentujących różne etapy ich działalności: czasy KOR-u, strajki sierpniowe, tworzenie niezależnej prasy, organizowanie podziemia i stan wojenny. 

Pokazujemy zarówno kobiety-opozycjonistki (kobiety KOR-u, Solidarności), jak i kobiety-robotnice, biorące aktywny udział w manifestacjach i strajkach. To one harowały na trzech etatach: pracowały w fabrykach i w domu, stały od świtu w kolejkach i zdesperowane organizowały strajki głodowe, o których dziś mało kto pamięta. Wszystkie one są wzorem niepokorności. 

Opowieść zaczyna się od Czerwca’76, kiedy to robotnicy zaprotestowali przeciwko drastycznym podwyżkom. Do największych protestów doszło w Radomiu, Ursusie i Płocku. By wesprzeć represjonowanych powstał Komitet Ochrony Robotników. W zdominowanej przez mężczyzn organizacji ważną rolę odegrały kobiety. Kiedy w lipcu w warszawskim sądzie pojawiła się grupka inteligentów, aby wesprzeć sądzonych robotników i ich rodziny, to właśnie one przełamały pierwsze lody. Podeszły do czekających pod salą rozpraw żon i matek robotników i zaoferowały pomoc. Z kolei w 1977, gdy aresztowano większość członków KOR-u, przejęły stery i zorganizowały pracę. Do ich zadań należało m.in. pomoc prawna, materialna i lekarska dla prześladowanych, nagłaśnianie przypadków łamania praw człowieka i praw pracowniczych. Spośród członkiń KOR-u należy wymienić: Anielę Steinsbergową, Zofię Romaszewską, Halinę Mikołajską, Grażynę Kuroń, Ankę Kowalską, Marię Wosiek.

Gdyby nie Anna Walentynowicz, Alina Pienkowska, Ewa Ossowska i Henryka Krzywonos strajk w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku skończyłby się po trzech dniach i prawdopodobnie nie przeistoczyłby się w ruch społeczny NSZZ Solidarność. Kiedy w 1981 roku w sklepach brakowało podstawowych produktów, kobiety wyszły w tzw. marszach głodowych na ulice miast, m.in. Łodzi, a w Żyrardowie zorganizowały trzytygodniowy strajk.

Kobiety stanowiły trzon wielu redakcji. Drukowały i redagowały niezależną prasę (m.in. Helena Łuczywo, Joanna Szczęsna, Ludwika Wujec, Irena Wóycicka, Ewa Milewicz, Anna Bikont, Anna Dodziuk, Krystyna Starczewska), a po wprowadzeniu stanu wojennego i internowaniu przywódców „Solidarności” zaczęły organizować podziemie. Na Mazowszu Ewa Kulik zorganizowała siatkę łączności i była odpowiedzialna za bezpieczeństwo przywódców regionu, Ewa Milewicz stworzyła bank informacji o mieszkaniach dla potrzeb podziemnej działalności. We Wrocławiu podziemne struktury „Solidarności” współtworzyła Barbara Labuda. Z kolei kobiety z „Solidarności Walczącej” zbudowały struktury drukarskie i wyspecjalizowały się w organizowaniu druku podziemnych wydawnictw. Wśród nich ważną rolę odegrały Zofia Maciejewska i Barbara Sarapuk.

Działalność opozycyjna kobiet nie zwalniała ich z obowiązków zajmowania się domem i wychowywania dzieci. Nie chroniła ich również przed szykanami, inwigilacją, przesłuchaniami, aresztowaniami czy pogróżkami pod ich adresem i ich bliskich.

– Uderzające dla mnie jest to, że te kobiety bardzo dużo ryzykowały, ponosiły za swoje zaangażowanie wysoką cenę i w zasadzie nie chciały nic w zmian. Uważam, że gdyby kobiety częściej występowały w podręcznikach historii i na mównicach, nasz świat wyglądałby dużo lepiej – mówi Anna Czerwińska, wraz z Agnieszką Grzybek, kuratorka wystawy. 

W lutym 1989 przy „okrągłym stole” zasiadają tylko dwie kobiety: Grażyna Staniszewska ze strony solidarnościowej i prof. Anna Przecławska ze strony rządowej. Łącznie w obradach uczestniczyły 32 kobiety ze strony solidarnościowej i 23 kobiet ze strony rządowo-koalicyjnej. Po pierwszych częściowo wolnych wyborach 4 VI 1989 o mandat posłanek ubiega się 219 kobiet (12 procent). W nowym Sejmie są 62 posłanki (13,5 procent). Olga Krzyżanowska i Teresa Dobielińska-Eliszewska zostają wicemarszałkiniami. W Senacie, w którym opozycja zdobywa 99 procent, zasiada tylko 7 kobiet (7 procent).
„Niepokorne” to kolejna z wystaw udostępnionych nam przez warszawski Dom Spotkań z Historią. Wcześniej, dzięki DSH, w Galerii „Na płocie” gościliśmy pierwszą część ekspozycji. 

Serdecznie dziękujemy Domowi Spotkań z Historią za współpracę! 

Wystawa będzie dostępna do 13 października. 

Skip to content