Ułatwienia dostępu

Skip to main content

W Galerii i Malinowym

20 lipca 2026

Szykuje nam się niezwykle ciekawa niedziela (26 lipca). Najpierw, w „Galerii na Piętrze” otworzymy wystawę rysunków Rafała Kotomskiego, potem w leśmianowskim ogrodzie – koncert Julii Sawickiej z zespołem.

Jasne, że wszyscy bywalcy PIK, jak i „Malinowego Chruśniaka” wiedzą, o niezwykłej magii „Malinowego”. Ale, od czasu do czasu przypominamy, bo a nuż trafi nam się ktoś po raz pierwszy, o historii ogrodu przy ul. Podzamcze 38 w Iłży. Niegdyś, strojący tu dom i ogród należały do rodziny Sunderlandów, założycieli fabryki fajansu. Z czasem, firma zaprzestała działalności, a dom i otaczający go ogród stały się miejscem letnich spotkań Sunderlandów i ich krewnych, w tym poety Bolesława Leśmiana. To tu, Leśmian spotkał, w 1917 r. Teodorę Lebenthal. Między nimi narodziło się uczucie, a jego efektem poetyckim był m.in. erotyk „W malinowym chruśniaku”.

26 lipca o godz. 18 w „Malinowym…”, w koncercie „Za sen mój chodzę na czereśnie” wystąpi Julia Sawicka-Kotomska – wokalistka jazzowa, pianistka, kompozytorka oraz animatorka kultury pochodząca z Leszna. Artystka ceniona jest za niezwykle zmysłowy, ciepły głos oraz głębokie, emocjonalne podejście do improwizacji. W swojej twórczości łączy klasyczny jazz z poezją śpiewaną i muzyką pop. „Za sen mój chodzę na czereśnie” to głośny album inspirowany poezją Tadeusza Nowaka. Julia połączyła w nim jazzowe brzmienia z folkowym klimatem tekstów poety.

Wcześniej, o godz. 17 w „Galerii na Piętrze” PIK, ul. Jakubowskiego 5, otworzymy wystawę prac Rafała Kotomskiego „UTO wyobrażone”. Kotomski to pisarz, rysownik, reżyser i scenarzysta filmów dokumentalnych, dziennikarz. Wraz z żoną Julią Sawicką stworzył Dom Sztuki „Mała Atma” w Radomicach koto Jeleniej Góry, w którym realizuje koncerty, spektakle teatralne i wystawy. Autor powieści: ,Dwóch morderców w podroży”, ,Lament Sieny”, ,Ostrze”, „I wszystko marność”, „Podręczna księga emblematów”, „Uto” oraz książki „Ocalałam” (wraz z Krystyna Budnicką i Grzegorzem Michalczykiem – nagroda im. Mariana Turskiego, 2025). 0 swoich powstających od czterdziestu lat pracach mówi: „rysowanie na marginesach zeszytów z prozą było dla mnie czymś naturalnym. Musiałem wyobrazić to, co dotychczas skrywało się i zaplątywało pomiędzy słowami. W pewnym momencie nie wyobrażałem sobie, by obraz miał pozostać tylko marginesem i w ten sposób zaczął zyskiwać samodzielny byt. Bardzo pomógł mi w tym Jarek Wójcik, malarz i historyk sztuki, dziś mieszkający w Australii. Bez piórka, pędzla i dłoni, która prowadzi moje plastyczne myśli, dzisiaj już po prostu nie istnieje”.

Za gościnę w „Malinowym…” dziękujemy właścicielowi miejsca Tadeuszowi Bilskiemu i firmie LBB PAPIER.

Honorowy patronat nad wydarzeniem sprawuje Waldemar Trelka – starosta radomski.

Wstępna wystawę i koncert – wolny.

Jak zwykle, w „Malinowym” będą słodkie niespodzianki od: Iłżeckie lody Nowak i Mostowa Iłża.