Ułatwienia dostępu

Skip to main content

Wspaniała niedziela

27 lipca 2026

Ciekawa wystawa Rafała Kotomskiego w naszej “Galerii na Piętrze”, a potem zachwycająco wyśpiewane w “Malinowym Chruśniaku” przez Julia Sawicka-Kotomska poezje Tadeusza Nowaka.

Czasem zagubione, niepełne i niepewne w swoich decyzjach, drogach, wyborach. Niedoskonałe. Przez to jednak zawsze prawdziwe, intrygujące i bliskie nam, też przecież tak bardzo niedoskonałym. Takie są postaci na pracach Rafała Kotomskiego.

 A jeśli rozłożyłyby radomiana w geście radosnego spotkania, to jest absolutnie pewne, że minęłyby się z obiektem swego chwilowego pożądania – mówi artysta. – Moje tworzenie, rysowanie, paćkanie, zupełnie nie polega na tym, by coś w tej niedoskonałości postaci i sytuacji naprawiać. O wiele ważniejsze jest tworzenie sytuacji w których coś się wydarza – uważa Kotomski.

 Oczywiście wszystko tłumaczę po swojemu. Na pytanie, czy to sposób celny, i banalnie ujmując, udany – musicie już sobie odpowiedzieć sami. Ja tylko za każdą z tych odpowiedzi mogę wam z serca podziękować. Choćby tą odpowiedzią było obojętne przejście obok… – dodaje.

Ale w niedzielę na wystawie “UTO wyobrażone” rysownika, pisarza, reżysera i dziennikarza Rafała Kotomskiego ( Rufio Rufino) w PIK, nikt nie przechodził wobec jego prac obojętnie.

Kuratorem wystawy jest Mariusz Dański. Ekspozycja czynna będzie przez najbliższe trzy tygodnie.

Prace, a w zasadzie ich kopie, zagościły także w “Malinowym…”, gdzie po wystawie ruszyliśmy na koncert “Po sen mój chodzę na czereśnie”. Cudnie wybrzmiała poezja Tadeusza Nowaka (z jego wiersza zaczerpnięty został i tytuł koncertu) w “Malinowym…” w wyśmienitym wyśpiewaniu przez Julię Sawicką, a mistrzowsko wygrana przez: Żenia Betliński (kontrabas), Hubert Radoszko (gitara), Mateusz Maniak (perkusja). Można by tego słuchać i słuchać….I co rusz zanurzać się w rozmowy jak ta, z wiersza “Rozmowa serdeczna”.

“Kiedy się we mnie wszystko uspokoi
Stoczę się z krzesła pod zamknięte drzwi
Bo się po smutku przyjaciele moi
Z głową na ziemi najwygodniej śpi
Można się pośmiać wypić także można
Na stole puste podskakuje szkło
A z ogniem chodzi jesień nieostrożna
Tam dokąd by się na czworakach szło
Siedzę na krześle i za siebie patrzę
Bo niewolnikiem przestał być mój kark
A wielki aktor zima gra w teatrze
I ściera szminkę z naszych słonych warg.”

A dla Państwa mamy jeszcze jedną wiadomość: była to wspaniała niedziela, ale w żadnym razie – nie ostatnia. W “Malinowym Chruśniaku” widzimy się już za tydzień. Tym razem zagra Nazar Trio i powiedzie nas w zaczarowany świat muzyki klezmerskiej.

Za udostępnianie nam ogrodu przy ul. Podzamcze 38, serdecznie dziękujemy panu Tadeuszowi Bilskiemu i firmie LBB PAPIER. Bez nich nie byłoby naszego iłżeckiego ogrodu artystycznych rozkoszy.

Za wspomnienie o Tadeuszu Nowaku dziękujemy prof. Roch Sulima.

Cieszymy się też, że wieczór postanowił spędzić z nami Waldemar Trelka – starosta radomski, sprawujący honorowy patronat nad naszymi wydarzeniami w “Galerii na Piętrze” i w “Malinowym Chruśniaku”.

Za lodowe i kawowe słodycze dziękujemy: Iłżeckie lody Nowak, Mostowa Iłża.

A dla Państwa mamy jeszcze jedną wiadomość: była to wspaniała niedziela, ale w żadnym razie – nie ostatnia. W “Malinowym Chruśniaku” widzimy się już za tydzień. Tym razem zagra Nazar Trio i powiedzie nas w zaczarowany świat muzyki klezmerskiej.

Uściski dla naszej Publiczności! Chce się dla Państwa pracować i wciąż Was czymś zaskakiwać!!!